Brak cyberzabezpieczeń może bezpośrednio przekładać się na zagrożenia dla zdrowia konsumentów i pracowników, straty w produkcji, a nawet konieczność wycofania całych partii produktów z rynku. Sektor spożywczy coraz częściej pada ofiarą ataków hakerskich – i nie chodzi już tylko o wycieki danych, ale o realne zakłócenia procesów produkcyjnych. Co grozi firmom i jakie obowiązki nakładają nowe przepisy?
- Wraz z rosnącą automatyzacją zakładów produkcji żywności, systemy działają coraz częściej bez bieżącego nadzoru operatora – co czyni je atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców.
- Jedną z najpopularniejszych metod ataku w Polsce w 2025 r. było wykorzystanie fałszywej weryfikacji CAPTCHA na stronach związanych z branżą spożywczą i przetwórstwem żywności.
- Nowa dyrektywa NIS2 opiera się na modelu Zero Trust i nakłada konkretne terminy zgłaszania incydentów: 24 godziny na wczesne zgłoszenie oraz 72 godziny na zgłoszenie pełne.
Cyberzagrożenia wchodzą na linię produkcyjną
Automatyzacja zakładów przetwórczych przynosi firmom wymierne korzyści – precyzję dozowania składników, stały monitoring parametrów produkcji, optymalizację logistyki. Jednak ta sama integracja systemów otwiera nowe drzwi dla cyberprzestępców.
Brak odpowiednich cyberzabezpieczeń może bezpośrednio przekładać się na zagrożenia dla bezpieczeństwa fizycznego pracowników i konsumentów, a także prowadzić do zniszczenia surowców lub poważnych strat produkcyjnych. Systemy SCADA i algorytmy sterowania procesem zwiększają precyzję produkcji, jednak ich zakłócenie lub sfałszowanie może spowodować nieprawidłowe proporcje dodatków lub środków konserwujących – co w skrajnych przypadkach grozi koniecznością wycofania całej partii produktów z rynku i naruszeniem wymogów bezpieczeństwa żywności.
Podobne ryzyko dotyczy logistyki zakładów. Systemy GPS w wózkach widłowych, samochodach ciężarowych i pojazdach transportu wewnętrznego pomagają planować przepływ towarów – jednak zjawiska takie jak „jamming” czy „spoofing”, czyli zakłócanie lub fałszowanie sygnału GPS, mogą powodować realne zagrożenie dla kierującego, uszkodzenie sprzętu i straty w surowcach lub gotowych produktach.
Fałszywa CAPTCHA i ransomware – realne zagrożenia dla branży
Ataki hakerskie są zazwyczaj oparte na wykorzystaniu nieuwagi pracowników. Zgodnie z raportem CERT za rok 2025, jedną z popularnych metod ataków w Polsce było wykorzystanie mechanizmu fałszywej CAPTCHA – tzw. przycisku „nie jestem robotem”. Przestępcy zamieszczali go na stronach internetowych związanych z branżą spożywczą i przetwórstwem żywności. Po kliknięciu przycisku weryfikacji na urządzenie pobierane było szkodliwe oprogramowanie, dzięki któremu cyberprzestępcy uzyskiwali dostęp do zapisanych na nim danych.
Skutki mogą być dramatyczne. Jeden z najbardziej dotkliwych ataków ransomware na zakład przetwórczy dotknął szwajcarskiego przedsiębiorcę, który przestał otrzymywać raporty z systemu monitoringu linii chłodniczej. Urządzenia nadal działały, więc zdecydował się nie płacić okupu w wysokości blisko 10 tysięcy euro. Wskutek braku dostępu do bieżących danych doszło jednak do pogorszenia parametrów przechowywania jednej z partii produktów – a przy dużym wolumenie produkcji szybka reakcja okazała się niemożliwa.
W przypadku urządzeń i pojazdów elektrycznych podłączonych do Internetu istnieje ponadto ryzyko zdalnej dezaktywacji lub przejęcia sterowania. Inną formą ataku może być sabotaż urządzeń – np. zmiana parametrów dozowania składników, temperatury pasteryzacji czy stężeń środków myjących i dezynfekujących, co ze względu na bezpośredni kontakt z żywnością może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia konsumentów.
Jakie obowiązki nakładają nowe przepisy?
Nowa dyrektywa NIS2, wdrożona do polskiego porządku prawnego ustawą o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, obejmuje swoim zakresem podmioty z sektora produkcji i dystrybucji żywności spełniające określone kryteria.
Nie masz pewności, czy nowe obowiązki obejmą Twoją firmę? Sprawdź to, wypełniając prosty formularz, który pomoże wstępnie ocenić, czy organizacja podlega regulacjom wynikającym z dyrektywy NIS2: [link]
Do najważniejszych obowiązków podmiotów objętych NIS2 należą:
- przeprowadzanie oceny ryzyka,
- edukowanie pracowników,
- zgłaszanie incydentów bezpieczeństwa,
- zarządzanie bezpieczeństwem łańcucha dostaw ICT.
Szczególnie istotny jest obowiązek zgłaszania incydentów. W rozumieniu ustawy „incydent” oznacza każde zdarzenie, które ma lub może mieć niekorzystny wpływ na bezpieczeństwo systemów informacyjnych. Zgłoszeniu podlegają m.in. wycieki danych osobowych, ataki DDoS czy ransomware, a także utrudnienia w dostępie do kont bankowych lub systemów zarządzania produkcją.
Po wystąpieniu incydentu podmiot zobowiązany jest do jego analizy i oceny, czy stanowi on incydent poważny. Kluczowe terminy to:
- do 24 godzin – wczesne zgłoszenie,
- do 72 godzin – zgłoszenie pełne,
- do miesiąca od zgłoszenia – przekazanie sprawozdania końcowego.
Zero Trust: nie ufaj nikomu, zawsze weryfikuj
Konsekwencje ataków cybernetycznych mają bezpośrednie skutki logistyczne i finansowe. Mogą prowadzić do nagłej utraty dostępu do ustalonych cen sprzedaży, danych kontaktowych kontrahentów, faktur, dokumentów niezbędnych do rozliczeń z sieciami handlowymi, a nawet do sytuacji, w której wykonany przelew trafia na konto oszusta.
Nowa dyrektywa oparta jest na modelu Zero Trust – „nie ufaj nikomu, zawsze weryfikuj”. Nie wystarczy więc wdrożenie prowizorycznych zabezpieczeń. Konieczne jest stałe rozpoznawanie ryzyka i jego eliminowanie na każdym etapie procesu produkcyjnego. Warto już dziś zadbać o wdrożenie odpowiednich zabezpieczeń – zanim incydent stanie się faktem.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twoja firma jest przygotowana na nowe obowiązki wynikające z NIS2 i ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, zapraszamy do kontaktu z zespołem Lawspective: link. Pomożemy ocenić ryzyka, uporządkować procedury i wdrożyć rozwiązania, które zwiększą bezpieczeństwo organizacji.
Artykuł naszych Ekspertek został opublikowany na łamach Portalu Spożywczego